Przyczynowość
Demokryt oraz atomiści uważali, że w świecie nic nie dzieje się z przypadku, lecz z jakiejś przyczyny, jakiejś konieczności. Nie doszukiwali się celowości w danych zjawiskach. Mimo że świat wydaje się być urządzony tak, że każde zjawisko ma jakiś cel, atomiści bronili swych tez, uznając tylko przyczynowość, nie celowość w ten sposób, że nawet deszcz, który spada z chmur, nie spada po to, by dać wodę kwiatom, bo to jest tylko skutkiem ubocznym, lecz dlatego, że woda parująca z wyziewów ziemi musi być przez Zeusa sprowadzona znów na ziemię dlatego, że ochładzając się w wyższych warstwach po prostu musi spaść z powrotem. Umysł traktowali jako coś, co charakteryzuje tylko człowieka. Dlatego nie uznawali jakiejkolwiek istoty pozaziemskiej, która miałaby celowo, umysłowo kierować światem. Umysł w ich ujęciu służył człowiekowi do poznania, nie był zaś siłą kosmiczną tworzącą cokolwiek. Atomiści szukali przyczyn bliskich, nie odwoływali się w ogóle do przyczyn powstania świata. Interesowały ich tylko bliskie człowiekowi i zdolne do pojęcia przez niego. Z punktu widzenia metafizyki, jest to luka w ich systemie.